List z Bieszczad

Drogie Dzieci!

   Piszę do was z samego serca Bieszczad, to dzikie i piękne góry, które znajdują się w najdalej wysuniętym południowym końcu Polski. To miejsce gdzie nasz kraj spotyka się z Ukrainą i Słowacją. Jechałam tu samochodem aż około 700 kilometrów. To długa podróż, ale warto było, bo Bieszczady są naprawdę wyjątkowe. Jeżdżę tu od 30 lat.

  Wyobraźcie sobie, że podczas wędrówki po lesie spotkałam SALAMANDRĘ! Czarną w żółte plamki, jakby wyszła prosto z kolorowanki. Przeszła przy moich butach jak prawdziwa gwiazda lasu.

Kilka godzin później spotkałam……. RYSIA.

Wiecie, że ryś w zasadzie prowadzi nocny tryb życia? Ma świetny słuch i ostre oczy, potrafi wypatrzeć mysz z bardzo daleka. Poluje samotnie, a jego uszy z czarnymi pędzelkami na końcach, wyglądają trochę jak małe piórka. Ryś bardzo lubi ciszę i nigdy się nie śpieszy. Chodzi powoli, ostrożnie, prawie bezszelestnie. Kiedy patrzy, ma się wrażenie, że wszystko o Tobie wie. Może dlatego został herbem Bieszczadu. Jest czujny, dumny i dziki, zupełnie jak te góry.

   Codziennie chodzę po górskich szlakach, jedząc śniadanie przy drewnianej ławie, patrząc na połoniny myślę o Was. Jakie nowe projekty teraz  robicie? Jestem bardzo ciekawa, co tam u was się dzieje i nie mogę się doczekać, żeby was zobaczyć.

  A wiecie co to są połoniny? To takie łąki na szczytach gór, bez drzew, tylko trawy, tylko kwiaty i cudowne widoki na wszystkie strony świata. Trochę jak zielony dach nad Bieszczadami. Najsłynniejsze połoniny to Połonina Wetlińską i Caryńska, a wysoko nad nimi wznosi się Tarnica- najwyższy szczyt. Ma aż 1346 metrów i na jej szczycie stoi krzyż, a widoki są tak piękne, że najlepiej zobaczyć je na własne oczy.

  Wędrując przez lasy, trafiłam też na miejsca, gdzie kiedyś były wioski. Teraz są to miejsca zarośnięte, puste i ciche. W niektórych miejscach widać stary głaz, schody donikąd, albo sad owocowy, który kiedyś ktoś posadził. To trochę smutne, ale też zadziwiające. Czuję się tam jak odkrywca, zupełnie jakbym szła śladami dawnych mieszkańców.

  Tutejsze lasy, zwierzęta i te niezwykłe połoniny chroni Bieszczadzki Park Narodowy. Dzięki temu możemy jeszcze spotkać takie cuda jak ryś, wilk, niedźwiedź czy żbik. Chociaż z niedźwiedziem wolę się nie spotykać. 

  Wieczory tutaj są naprawdę piękne, zwłaszcza jesienne. Słońce chowa się za górami powoli, świerszcze grają koncerty. Odpoczywam wieczorami siedząc przy ognisku zatopiona w ciszy, odgłosach świerszczy, otulona zapachem lasu, bajka! Polecam!

  Wysyłam Wam garść bieszczadzkiego powietrza. Dołączam pocztówki z widokami i zwierzakami oraz kolorowankę, żebyście mogli sobie to wszystko namalować. 

Przesyłam serdeczności, do zobaczenia!

Pani Marzena 🙂

Bieszczady w liczbach:

1. Najwyższy szczyt ma 1346 mn.p.m.

2. Bieszczadzki Park narodowy zajmuje 292 kilometrów kwadratowych.

3. Bieszczady zamieszkuje 76 871 osób

4. Bieszczady rocznie odwiedza 625 500 osób.

5. Ilości dzikich zwierząt: zubry- 806 osobników, niedźwiedzie – 104, wilki- 600, rysie- 8

6. Wąż eskulapa jest w Bieszczadach i ma 2 metry długości. Jest to najdłuższy wąż w naszym kraju.

7. Niebo nocą jest tu taki czarne, że widać 7000 gwiazd.